Przejdź do treści
Strona główna » Hiszpania dzień 9 4.09.2026

Hiszpania dzień 9 4.09.2026

Malaga

Zwiedzanie Malagi zaczynamy od Zamku Gibralfaro. W tym celu wjeżdżamy autem na wzgórze, gdzie udaje nam się zaparkować na bezpłatnym parkingu. W automacie kupujemy bilety wstępu. Najkorzystniej jest kupić bilet łączony, który umożliwia zwiedzanie zarówno Gibralfaro jak i pobliskiej Alcazaby. Koszt takiego biletu to 10 euro, a dla osób powyżej 65 lat to 5 euro. W automatach można płacić kartą i gotówką. Można też kupić bilety online. Największą atrakcją zamku są mury obronne, którymi można obejść całą budowlę podziwiając panoramę miasta.

Następnie schodzimy wzdłuż murów do zlokalizowanej poniżej twierdzy Alcazaba.

Tutaj można zagubić się w labiryncie uliczek, dziedzińców, bram i komnat. Oczywiście również można wejść na mury i zobaczyć miasto z bliższej odległości.

Wychodząc z twierdzy warto obejrzeć zlokalizowany u jej podnóża teatr rzymski odkopany w 1951 roku. Mamy tutaj w jednym kadrze zestawienie dwóch budowli – rzymskiej i arabskiej, które dzieli 1000 lat.

Spod teatru przechodzimy do pobliskiej katedry.

Następnie uliczkami starej części miasta docieramy do Placu Konstytucji. Tutaj w jednej z kawiarni zatrzymujemy się na ciastko i kawę.

Następnie najelegantszą ulicą Malagi – Calle Marqués de Larios, przy której zlokalizowane są liczne butiki i kawiarenki, przechodzimy na targ Mercado de Atarazanas.

Tutaj zaopatrujemy się w oliwki na wieczór.

Zaglądamy do najstarszej winiarni w Maladze – Antigua Casa de Guardia, gdzie można skosztować różnych rodzajów lokalnych win prosto z beczek. Można też kupić wersje butelkowane.

Dlaej idziemy do dzielnicy Soho, która słynie z murali i street art, ale poza dwoma muralami nic takiego nie znaleźliśmy. Prawdopodobnie zapuściliśmy się w niewłaściwe uliczki, a nie chcąc męczyć seniorów odpuszczam poszukiwania.

Spacerując wzdłuż portu, trafiamy na ścianę zieleni. To Malaga Park pełen egzotycznych roślin, fontann i zacienionych ławeczek. To swojego rodzaju ogród botaniczny, gdzie znajdziemy rośliny z całego świata.

Gdy wychodzimy z drugiej strony parku przy Plaza del General Torrijos od razu rzuca nam się w oczy kolorowy sześcian. To pierwsza zagraniczna filia słynnego paryskiego Centre Pompidou.

Tutaj zostawiam seniorów, a sam wspinam się na wzgórze do samochodu, który przestawiam na darmowy parking przy marinie. Spotykamy się na Muelle Uno promenadzie, gdzie znajdują się liczne sklepy i restauracje, a przy nabrzeżu cumują luksusowe jachty.

Zjadamy obiad w jednej z restauracji, a potem udajemy się na plażę, gdzie schładzam się w morzu.

Po kąpieli wracamy do apartamentu na wino i oliwki 🙂

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany