Przejdź do treści
Strona główna » Cabo Verde dzień 16 16.02.2025

Cabo Verde dzień 16 16.02.2025

Lizbona

W Lizbonie już kiedyś byliśmy przy okazji jednej z naszych wypraw kamperem. Postanawiamy tym razem zwiedzić mniej oczywiste miejsca. Na pobliskiej stacji metra kupujemy żółte kartonikowe bilety na które od razu nabijamy bilety 24 godzinne. Koszt kartonika to 0.50 euro, a biletu 7 euro.

Wsiadamy do zielonej linii metra i jedziemy do końcowej stacji Cais do Sodre. Dalej chcieliśmy kontynuować jazdę pociągiem, ale okazało się, że nasze bilety nie obejmują tego środka transportu. Wychodzimy więc na ulicę i wsiadamy do autobusu, którym jedziemy do przystanku Estação Fluvial Belém. UWAGA! Do autobusu wsiadamy przednimi drzwiami i odbijamy nasz bilet w kasowniku, który jest tylko przy przednich drzwiach. Gdy wysiadamy od razu rzucają nam się w oczy stare Citroeny ustawione w rządku. To klub miłośników tej marki zorganizował taki mini zlot. Oglądamy starsze i nowsze modele, w tym słynny model DS Fantomasa ze skrętnymi reflektorami. Oczywiście ten nie miał skrzydeł 🙂

Jednak naszym celem jest Muzeum Sztuki, Architektury i Technologii (MAAT), a właściwie jeden z jego budynków, który chcemy zobaczyć. Kładka nad ulicą doprowadza nas prosto na dach budynku. Oglądamy budowlę przypominającą falę, choć wydaje się, że lepsze wrażenie robi z oddali, czyli z wody. Niestety nie mamy żadnej łodzi, aby to ocenić 🙂

Stąd mamy niedaleko do LX Factory czyli artystycznej uliczki zlokalizowanej pod mostem 25 kwietnia, do której idziemy nabrzeżem.

Znajdziemy tutaj sklepiki z różnymi nietuzinkowymi pamiątkami oraz liczne kawiarenki i restauracje.

Nas najbardziej interesuje księgarnia znajdująca się w dawnym budynku drukarni. W środku zobaczymy sięgające po sufit regały z książkami, a oryginalności dodaje prawdziwa maszyna drukarska, którą można obejrzeć z bliska. Jest też dział z płytami analogowymi i CD.

W LX Factory co niedzielę organizowany jest targ z różnościami, więc mamy okazję także zobaczyć tą atrakcję.

Autobusem, a następnie czerwoną linią metra jedziemy na dworzec Oriente wybudowany z okazji wystawy Expo goszczącej w Lizbonie w 1998 roku. Jest to największy dworzec w Portugalii, a my chcemy zobaczyć charakterystyczne zadaszenie peronów. Trzeba przyznać, że robi wrażenie, choć robiłoby znacznie większe gdyby było w lepszym stanie.

Dalej idziemy obejrzeć budynki wystawy Expo. Można też przejechać się kolejką linową wzdłuż nabrzeża i obejrzeć teren wystawy z innej perspektywy. Mieści się też tutaj największe w Europie oceanarium.

Przechadzamy się między budynkami dawnej wystawy, a następnie wsiadamy w autobus i wracamy do „naszej’ dzielnicy. W międzyczasie zrobiło się ciemno. Chcemy jeszcze wspiąć się na pobliski punkt widokowy Miradouro da Senhora do Monte, ale gdy zapuszczamy się w ciemne uliczki robi się trochę nieprzyjemnie. Kręcą się jakieś podejrzane typki, więc szybko przechodzi nam ochota na spacery i wracamy do pokoju.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments