Rano na rowerach udajemy się do parku rozrywki. Ze względu na ekonomię do środka zostaje oddelegowana żona z synem, a ja mam wolne 😛






Objeżdżam rowerem okolicę i wracam do kampera. Niestety pogoda w kratkę. Raz pada, raz słońce. Ledwie wróciłem na parking już muszę jechać rowerem pod bramę parku żeby dostarczyć suche ubrania. Wracam na parking do kampera i tym razem spotykam innego kolesia, który mówi, że to nie jest kemping i nie możemy tutaj zostać na noc, ale w dzień możemy parkować. Wyjaśniam, że dzisiaj odjedziemy. Zadowolony odjeżdża swoim autem. Po południu przejeżdżam kamperem pod park rozrywki na wspomniany wcześniej parking dla autokarów i nabieram czystej wody oraz opróżniam co się tylko da. Zabieram rozbrykaną rodzinkę i udajemy na upatrzony podczas wczorajszej wycieczki rowerowej parking. Jest to parking w parku przy jeziorze.

Oglądamy finałowy mecz i do spania.
Nocleg na parkingu w parku – N 51°40’37.921″ E 05°05’37.479” – darmowy
Punkt obsługi autokarów – N 51°39’7.420″ E 05°02’25.374” – woda 0.5€/50 litrów, możliwość wylania szarej wody i wyprowadzenia kota