Plaża – Europort
Ten dzień ma być bardzo upalny dlatego postanawiamy spędzić go na plaży i odpuścić jazdę w upał. Przejeżdżamy zatem z samego rana na drugą stronę drogi na parking przy plaży gdzie w ostatniej chwili udaje nam się jeszcze złapać miejscówkę przy samym piasku. Obok nas parkują Niemcy z dziećmi przyczepą kempingową. Pół godziny trwa oswajanie dzieci bo i jedno i drugie chciałoby się pobawić ale się boi. Po godzinie wariują razem. Biegają wokół kampera Niemiec krzyczy „kaczka”, „kaczka”, a nasz młody coś po niemiecku.


Upalny dzień dobiega końca. Zbieramy się i jedziemy na północ do Europortu terenu wydartego morzu przez Holendrów. Na noc parkujemy na parkingu zwanym Balkon van Europa. Roztacza się stąd widok na główki portu. Siedzimy w kamperku i cały wieczór obserwujemy wpływające olbrzymie kontenerowce.




W nocy zrywa się wichura. Zaczyna targać naszym kamperem tak, że nie możemy spać. Wstaję i przestawiam kampera za parkujące obok (zresztą polskie) tiry. Za taką zasłoną reszta nocy upływa spokojnie.
Parking przy plaży – N 51°44’37.331″ E 03°49’26.696” – darmowy. Nie można nocować.
Nocleg na parkingu Balkon von Europa – N 51°58’54.445″ E 04°02’53.034” – darmowy