Kinderdijk
Z samego rana na parkingu pojawia się policja. Jednak robią kółeczko i odjeżdżają w ogóle nami nie zainteresowani. Wsiadam na rower i jadę do Lidla po zakupy, bo trzeba trochę uzupełnić zapasy. Odkąd opuściliśmy Polskę nie robiliśmy jeszcze żadnych zakupów. Wracam z pełnymi sakwami. Zbieramy się i przejeżdżamy na drugą stronę rzeki do miejscowości Allblasserdam gdzie natrafiamy na parking dla kamperów. Parking jest bezpłatny do 16:00, po 16:00 należy uiścić opłatę 10€. Jest również serwis kampera. Parkujemy. Wsiadamy na rowerki i ruszamy walczyć z wiatrakami. Kinderdijk to cały zespół wiatraków które przepompowywały wodę i osuszały w ten sposób teren. Wiatraki służyły również jako mieszkania. Do tej pory niektóre są zamieszkałe. Szczególnie polecam zwiedzenie pracującego wiatraka (dorosły+dziecko – 11€). Wrażenia są niesamowite.






Przejeżdżamy urokliwą ścieżką rowerową pośród wiatraków i zataczając pętlę wracamy do kampera. Kamperem wracamy na wcześniej oblukany parking P+R przy tramwaju wodnym i tam zostajemy na noc. Z przystanku odpływają tramwaje do Roterrdamu, ale też małe stateczki do Kinderdijk więc jest to alternatywa dla trasy którą my zrbiliśmy.
Parking dla kamperów – N 51°51’40.1″ E 04°39’24.8″ – do 16:00 bezpłatny, po 16:00 10€, jest miejsce do oporządzenia kampera
Nocleg na parkingu P+R – N 51°53’10.637″ E 04°37’6.940″ – darmowy